Dlaczego powstała Fundacja POMO

Znasz ten ucisk w dołku na samą myśl, że jeśli odłożysz telefon, ominie Cię coś ważnego? To FOMO (Fear of Missing Out), czyli strach przed przegapieniem, który jest dziś stałym elementem codzienności zarówno naszej, jak i naszych dzieci.

Jako nauczycielki i wychowawczynie w liceach widzimy na co dzień, jak ten lęk napędza młodych ludzi. Wiemy, że jeśli dziecko lub nastolatek odczuwa samotność czy trudne emocje, często szuka ukojenia w sieci. Widzimy też wyraźnie, że trudno sobie z tą sytuacją poradzić, bo same zakazy i zabieranie telefonów po prostu nie działają.

Dlatego powołałyśmy do życia Fundację POMO. Naszym głównym celem jest edukacja do higieny cyfrowej i pokazywanie tego, co zyskujemy, gdy celowo przegapiamy to, co dzieje się w sieci.

A co w ogóle oznacza termin POMO?

POMO oznacza Pleasure (lub Proud) of Missing Out – autentyczną dumę i przyjemność z bycia offline. W Fundacji nie chcemy mówić jedynie o ograniczaniu ekranów. Chcemy pokazać, jak mądrze i świadomie korzystać z Internetu i nowoczesnych technologii tak, by to one służyły nam, a nie my im. Chcemy też wspólnie poszukiwać aktywności, które zaspokoją prawdziwe potrzeby stojące za chęcią (często automatycznego) sięgania po telefon.

W Fundacji POMO uczymy, jak zarządzać emocjami, budować prawdziwe relacje i odkrywać, że świat poza ekranem jest fascynujący.

Iga i Jadzia